Szkoła Podstawowa nr 23 w Kaliszu
im. Eligiusza Kor - Walczaka
Repetitio est mater studiorum
Szkoła Podstawowa nr 23 w Kaliszu, ul Sulisławicka 108 - 110, 62-800 Kalisz, 62-76 23 547, kom. 516 863 789 sp23kalisz@wp.pl
   Home      Mapa kultury
„Powróćmy jak za dawnych lat”

Któż nie ma sentymentu do miejsca, w którym się urodził i mieszka? Ileż razy wyjeżdżamy wiele kilometrów, by podziwiać piękne okolice, stare budowle? I jak prawdziwe wydaje się w takich sytuacjach dawne przysłowie: „cudze chwalicie, swego nie znacie”.  
Uczniowie i nauczyciele ze Szkoły Podstawowej nr 23 w Kaliszu im. Eligiusza Kor-Walczaka postanowili, że to powiedzenie niekoniecznie musi ich dotyczyć. Zdecydowali się na uczestnictwo w programie zainspirowanym przez Centrum Edukacji Obywatelskiej „Mapa kultury” chcąc poznać to, co wokół nich związane jest z historią i kulturą narodową. Wybrali ciekawe – ich zdaniem  - obiekty znajdujące się w najbliższej okolicy osiedla Sulisławice, na którym położona jest ich szkoła. I, żeby nie być gołosłownym, rozpoczęli od budynku najbliższego, czyli  ich szkoły. Tuż obok znajduje się remiza Ochotniczej Straży Pożarnej, a nieco dalej dworki – w Sulisławicach, Chotowie i Żydowie. W okolicy biegnie także pas umocnień zwany „Kaliską Linią Maginota”. Żadnego z tych elementów nie można było pominąć pragnąc poznać to, „swoje”.  
A zadanie okazało się niełatwe. Działania, zaplanowane początkowo na trzy lata, zajęły ponad cztery. Natomiast uzyskane efekty napawają dumą. Udało się osiągnąć wiele, bo, poza dokładnymi odwiedzinami tych miejsc, zebrano bogaty materiał dotyczący ich powstania, historii obiektów oraz osób z nimi związanych. Podczas wędrówki po okolicy wykonano mnóstwo fotografii, które prócz dawnych obiektów prezentują realizatorów projektu, a więc same w sobie nabrały wartości historycznej (wszak przez cztery lata dzieci zmieniły się i  dorosły stając się nastolatkami).  Uczniowie mieli też okazję bezpośrednio dotknąć przeszłości -  poszperać w starych kronikach, poczytać dokumenty sprzed lat, posłuchać historii opowiedzianych przez obecnych właścicieli dworków czy posiadaczy pół, na których znajdują się wojenne bunkry. Przewędrowali  wiele kilometrów, by dotrzeć do poszczególnych obiektów. Szkicowali i malowali w plenerze, rozpoznawali gatunki drzew rosnące w parkach (m. in. przepiękne platany!). Nie poprzestali jednak na tym, bo przecież trzeba było uporządkować zebrane dokumenty, zrobić notatki, opracować materiały,  zebrać bibliografię, przygotować albumy ze zdjęciami, a żeby iść z duchem czasu -  wykonać także prezentacje.
Ale chyba najważniejsze okazały się spotkania i rozmowy z ludźmi, I to nie te e-mailowe czy sms – owe, ale rzeczywiste, realne. Bo z  rozmów przeprowadzonych z dziadkami czy rodzicami ( a czasu na nie mamy coraz mniej) wyłaniała się  szkoła z piecami kaflowymi i tradycyjną węglówką, ożywali starzy nauczyciele, dawne przyjaźnie i miłości, koledzy ze szkolnej ławy. Ta historia sprzed lat stawała się namacalna, kiedy na kartach kroniki Ochotniczej Straży Pożarnej w Sulisławicach ( a straż liczy sobie już ponad 100 lat!) ktoś odnalazł młodzieńca, który okazał się  bliskim krewnym – wujem,  dziadkiem. Nasuwały się także myśli o ludziach nieznanych – mieszkańcach dworów, którzy pielęgnowali polskie  tradycje, o rodach  Niemojowskich, Węgierskich, Cybulskich, Gorzyńskich, Biernackich, o żołnierzach budujących bunkry w tajemnicy przed Niemcami , kiedy spodziewano  się ataku na Kalisz,  czy o młodym działaczu Armii Krajowej z Żydowa zamordowanym przez hitlerowców.
    A wszystko to byłoby niemożliwe bez osób zaangażowanych w projekt – przede wszystkich samych uczniów z zapałem badających historię, ich rodziców i dziadków, którzy zechcieli podzielić się swoimi wspomnieniami i starymi fotografiami, właścicieli dworków w Sulisławicach – państwu Łączyńskim i w Chotowie – państwu Krzyżakom, dzięki którym mieliśmy możliwość wielokrotnie gościć w parkach oraz dworkach badając niedostępne dla zwykłego przechodnia  zakamarki oraz dzięki tym nauczycielom ze Szkoły Podstawowej nr 23, którym spodobał się pomysł,  wreszcie sponsorowi – firmie Biuro Informat, która podjęła się wykonania zdjęć.  Podsumowaniem projektu była wystawa w szkole zorganizowana w dniu zebrania rodziców, która cieszyła się dużym zainteresowaniem młodego i troszkę starszego pokolenia.
„Dziękujemy wszystkim, którzy włączyli się w nasze działania. Mamy nadzieję, że udział w nim wpłynął  nie tylko na poznanie tego, co najbliższe, a więc najbardziej ukochane, ale skłonił do refleksji i zadumy nad tym, co przeminęło.” – mówią koordynatorki –Katarzyna Sibińska i Małgorzata Czarnek.


 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 
 
 
 
 
© Szkoła Podstawowa nr 23 w Kaliszu